Social Icons

sobota, 1 czerwca 2013

Olga Rudnicka "Cichy wielbiciel"

Julia Rogacka wiedzie spokojne, zwyczajne życie. Skończyła studia, pracuje w salonie komórkowym jako doradca klienta, razem z przyjaciółkami ze studiów wynajmuje mieszkanie, ma chłopaka, z którym jednak, ze względu na jego pracę, nie widuje się często. Sytuacja zaczyna się zmieniać, gdy po powrocie z wakacji Julia otrzymuje pierwszy bukiet kwiatów z dołączonym do nich listem miłosnym. Od tej pory życie Julii nie jest wcale zwyczajne. Na początku dziewczyna jest zaintrygowana, a przyjaciółki uważają, że posiadanie tajemniczego wielbiciela jest bardzo romantyczne, dlatego kiedy pojawiają się następne kwiaty i prezenty, wiadomości z wyznaniami miłosnymi i telefony, nie zauważają problemu i nie rozumieją obaw Julii.
Sama Julia jest coraz bardziej przerażona zachowaniem tajemniczego mężczyzny, który pomimo stanowczego sprzeciwu, nie poddaje się i nadal mając nadzieję na bliższą znajomość, nie daje jej spokoju. Z czasem życie Julki diametralnie się zmienia. Przestaje cieszyć się życiem, boi się każdego kolejnego kroku prześladowcy, który zdaje się towarzyszyć jej w każdej sytuacji, traci pracę i przyjaciół. Wizyta na policji nie przynosi rezultatów, funkcjonariusze mają związane ręce - w świetle prawa przestępstwo nie zostało popełnione. Co zrobić, kiedy ci, których pomocy oczekujesz najbardziej, odwracają się od ciebie?

Stalking to dość powszechne, jak się okazuje, zjawisko, które dopiero od niedawna zgodnie z prawem polskim, znajduje swój finał na sali sądowej. Aż trudno uwierzyć, że jeszcze jakiś czas temu, osoba prześladująca drugiego człowieka, zmieniająca jego życie w jeden wielki koszmar, była całkowicie bezkarna. To właśnie temat stalkingu w swojej powieści "Cichy wielbiciel" podejmuje Olga Rudnicka. Nie da się ukryć, że jest to temat oryginalny, nie spotykany raczej w literaturze czy filmie. Wiedziałam czym jest stalking, nie sądziłam jednak, że zjawisko to sieje takie zniszczenie w psychice ofiary. Autorka na przestrzeni czasu ukazuje sytuację osoby nękanej. Czytelnik obserwuje stopniową zmianę zachodzącą w głównej bohaterce - początkowo szczęśliwej, otoczonej przyjaciółmi, później samotnej i zastraszonej przez nieznajomego.

Schemat działania stalkera jest często taki sam, opiera się na nieustającym dręczeniu ofiary, przejawiającym się między innymi uporczywym wysyłaniem wiadomości, kwiatów, śledzeniem, ciągłymi telefonami. Oldze Rudnickiej udało się przedstawić je w sposób ciekawy, ukazując jednocześnie spryt i pomysłowość tytułowego bohatera. Autorka posługuje się łatwym w odbiorze stylem, język jest prosty, czasami odnosiłam wrażenie, że zbyt prosty. Nie zmienia to jednak faktu, że po "Cichego wielbiciela" warto sięgnąć. Historia zawarta na kartach tej powieści nie nudzi i uświadamia, że nawet najmniejsze, pozornie nic nieznaczące wydarzenie może mieć ogromny wpływ na nasze życie, przynieść szczęście bądź zamienić codzienność w koszmar. Zachęcam tych, którzy jeszcze tej historii nie znają, aby się z nią zapoznali. Lektura "Cichego wielbiciela" była dla mnie pierwszym spotkaniem z twórczością tej autorki, jak najbardziej udanym i na pewno nie ostatnim.

10 komentarzy:

  1. Jakiś czas temu chciałam przeczytać, ale zapomniałam :/ Chyba znów zacznę jej szukać :)

    Zapraszam do siebie: in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tę książkę w planach już od dawna, ale ciągle brakuje mi czasu. Bardzo chciałabym ją przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozbudziłaś moją ciekawość

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam już dość dawno temu.
    Bardzo dobra lektura.
    Pozdrawiam
    Miłośniczka Książek

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam, bardzo mi się podobała, zresztą jak i inne książki autorki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie ta książka jest absolutnie genialna i zdecydowanie będę ją polecać :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam już o tej książce! Z mila checia przeczytam, bo jednak cyztalam wiecej pozytywów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o tej książce i jakoś mnie do niej nie ciągnie. Ale przyznaję, że twoja recenzja mnie do niej zachęciła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo chciałabym przeczytać tę książkę...

    OdpowiedzUsuń
  10. ostatnio przepadłam w Natalii 5 tej autorki i bez wątpienia sięgnę też po inne historie. Rudnicka naprawdę świetnie pisze.

    OdpowiedzUsuń

Czytelniku! Dziękuję, że odwiedziłeś mojego bloga. Będzie mi bardzo miło, gdy zostawisz po sobie ślad. Każdy komentarz sprawia mi przyjemność i motywuje do dalszej pracy:)

 
 
Blogger Templates